Wnuczki masowały moją łysą głowę – w nadziei, że babci szybciej urosną włosy! To było tak rozbrajające, że nie potrafiłam mieć już innych myśli – tylko te pozytywne i związane z chęcią powrotu do zdrowia – mówi Ola Kubacka-Duńczyk.

Wnuczki masowały moją łysą głowę – w nadziei, że babci szybciej urosną włosy! To było tak rozbrajające, że nie potrafiłam mieć już innych myśli – tylko te pozytywne i związane z chęcią powrotu do zdrowia – mówi Ola Kubacka-Duńczyk.
Irytowało mnie, gdy ktoś mówił: „Jak będziesz miała ochotę popłakać, to zawsze możesz do mnie zadzwonić”. Potrzebowałam ludzi, żeby nie zapominać o pozytywnych rzeczach, o tym, co dzieje się dookoła mnie, o życiu – mówi Urszula Nieradka.
Wiele osób zakłada, że choroba nowotworowa oznacza chemioterapię, szpital i nic poza tym. Boimy się, ale uważamy, że nie jesteśmy w stanie nic więcej zrobić. Podejmujemy leczenie i czekamy. To błąd. Tak naprawdę możemy wiele. Możemy wzmocnić organizm, znacząco poprawić jakość naszego życia. Warto się o to starać – mówi dr n. med. Joanna Sikora.
Dotarło do mnie, że muszę być potrójnie silna – za dziecko w brzuchu, za drugie w domu i za męża, który walczy, żeby nie umrzeć – mówi Anna Stachula-Rębisz.
O możliwość pobrania narządów często pytają rodzice zmarłych dzieci. Wiedzą, że dzięki temu być może ktoś inny nie będzie musiał patrzeć, jak umiera jego syn czy córka – mówi dr n. med. Aleksandra Woderska.
Krzysztof wysyła mi zdjęcia: Ala na plaży, Ala na rowerze, Ala w kawiarni. Żyją jak każda inna para, a przecież ta kobieta jest całkowicie sparaliżowana, rusza jedynie okiem – mówi dr Agnieszka Kwiatkowska.
Jesteśmy przyzwyczajeni kulturowo, że seniorzy się izolują, zamykają we własnych domach. „Tak wygląda starość” – myślimy. Mogą to być jednak pierwsze symptomy choroby otępiennej – mówi psychiatra Katarzyna Łachut.
Jeśli ktoś jest dominujący i ekstrawertyczny, to wraz z rozwojem choroby Alzheimera może próbować dominować jeszcze bardziej, ale mniej racjonalnie. Stanie się fanatyczny i nie da sobie niczego wytłumaczyć. To bardzo ważne sygnały dla otoczenia – mówi neurolog Robert Kucharski.
Osoby w wieku 50-55 lat, u których stwierdzono łagodne zaburzenia poznawcze, mają 50 proc. ryzyka, że w ciągu 5 lat dotknie ich choroba Alzheimera – mówi neurolog Robert Kucharski.
U mężczyzn, którzy uczestniczą w ciąży ze swoimi partnerkami, aktywują się inne obszary mózgu – np. te odpowiadające za łagodność. Zmienia się u nich wiele rzeczy, choćby poziom prolaktyny, tzw. hormonu opiekuńczości. Poród jest kulminacyjnym punktem tej drogi – mówi dr Maciej W. Socha.
Nadal bagatelizuje się powszechne problemy kobiet. Dla mnie nie do przyjęcia są na przykład reklamy pachnących pieluchomajtek z przekazem, że rozwiązaniem dla nietrzymania moczu jest ich noszenie. To jakiś koszmarny i nieprawdziwy komunikat! Pacjentki słyszą też podobne rzeczy w gabinetach lekarskich. Tak nie powinno być – mówi dr n. med. Maciej W. Socha.
Dramat zaczyna się już od braku rozmowy z pacjentką przed planowaniem ciąży. Jego finał rozgrywa się na sali porodowej. Tam liczy się przede wszystkim to, by urodziło się zdrowe dziecko. Mało kto zastanawia się nad tym, czy działania podejmowane podczas porodu, będą miały negatywne konsekwencje dla pacjentki w przyszłości – mówi dr n. med. Bartłomiej Wolski
Stereotypy podpowiadają nam, że na czatach czy portalach erotycznych siedzą samotni, nieatrakcyjni mężczyźni. Z badań natomiast wiemy, że może być tam dużo więcej kobiet. I one wcale nie czekają, raczej skutecznie wychodzą z inicjatywą – mówi seksuolog Bassam Aouil.
Mamy wrażenie, że u mężczyzn stres działa bardziej dewastująco na spermogenezę, aniżeli u kobiet na powstawanie komórki jajowej. Czasem żartujemy do kobiet, że jeśli chcą mieć dziecko, to muszą najpierw zadbać o tę delikatniejszą połówkę pary – mówi androlog dr n. med. Maciej W. Socha.
Dlaczego przez wyedukowane kobiety do seksuologów trafia coraz więcej mężczyzn? Jak różnią się nasze oczekiwania i skąd biorą się problemy w sypialni? Co można zrobić, zanim będzie za późno? Odpowiada seksuolog kliniczny Zbigniew Fronczek.
Jak często zdarzają się ciąże mnogie? Czy wszystkie muszą się skończyć cesarskim cięciem? Czy każde dziecko z czworaczków jest do siebie podobne? Na te i inne pytania odpowiada prof. dr hab. n. med. Marek Grabiec, kierownik Kliniki Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy.